Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 1 cz 2

/.Kontakt.\

GG: 10514320

/.Poprzednie rozdziały.\
Prolog
I
II

Rozdział pierwszy
I
II

Rozdział drugi
I
II

Rozdział trzeci
Rozdział czwarty
Rozdział piąty
Rozdział szósty
Rozdział siódmy
Rozdział ósmy
Rozdział dziewiąty
Rozdział dziesiąty
Rozdział jedenasty
Rozdział dwunasty
Rozdział trzynasty
Rozdział czternasty
Rozdział piętnasty

/.Inne.\
Hiirci i Strażnicy
O powstaniu Jaderu
Słownik (do starej wersji)
Mapka Wyspy Świątyń

/.Księga Gości.\
Wpisz się, jeśli chcesz być powiadamiany(a) o nowych rozdziałach
Zobacz K.G.
Wpisz się
Wpisów: 11

/.Ulubieni.\








Dodaj opowieść do ulubionych



Szablon wykonała DerraS
Obrazki pochodzą z DeviantArt
Powered by blog4u



Rozdział 1 cz 2

Nowa część, nowy opis (Ingvi). Zapraszam do lektury:)






  Maven schodziła spiralnymi schodami ze swojej wieży. Co jakiś czas w lodzie wykute było małe okienko,
a przez korytarz przebiegała smuga światła. Do sali tronowej wiódł długi i obszerny korytarz, biegnący przez całe prawe skrzydło Świątyni. Przy ścianach z obu stron stały lodowe figury, wysokie do sufitu, przedstawiające poprzednich Mistrzów. Część postumentów była pusta. Maven szła, obserwowana przez dawnych władców. Niekiedy przez tysiąclecia
rządzący pochodzili z jednej rodziny. Przez chwilę przyglądała się rzeźbie ojca, która czekała jeszcze na tablicę z biografią. Został Mistrzem, kiedy jego poprzednik zginął bezdzietnie. Następne miejsce
być może będzie przeznaczone dla niej, jako najstarszej córce. Nie była tym specjalnie zachwycona. Wolała podróżować z Ingvim po świecie niż przewodzić codziennym obradom.
  Dziewczyna weszła na bogato zdobioną galerię, która otaczała główne pomieszczenie Świątyni- Salę Tronową.
Była ona wysoka na trzy piętra i zajmowała całą centralną część pałacu. Pośrodku, na podwyższeniu i otoczony niskim murkiem ział sześciokątny otwór, który prowadził do Źródła. Unosiły się nad nim małe, kryształowe kule. Drzwi były ogromne, mogły
przez nie wejść cztery dorosłe Ohry. Naprzeciw nich było podwyższenie z trzema wykutymi w lodzie tronami. Mistrz siedział na największym, środkowym. Z powodu wielu trosk osiwiał, a wokół oczu pojawiły mu się drobne zmarszczki. Jego wzrok był skierowany w przestrzeń.
  Maven schodząc po schodach spojrzała z niepokojem na kulę Miril, ale ta zachowywała się spokojnie. Nieco uspokojona
usiadła po prawej stronie ojca. Jej tron miał kształt dwóch wilków, Mistrza przedstawiał posplatane ze sobą węże, a nad Miril rozpościerałby skrzydła piękny ptak o długiej szyi, gdyby siostra Maven była obecna w Świątyni. Mistrz był tak zamyślony, że nawet nie zauważył nadejścia córki. Ocknął się dopiero, gdy jedne z mniejszych, bocznych wrót skrzypnęły. W ciszy, jaka zawsze panowała w Świątyni Lodu rozbrzmiało echo kroków kapłana.
  -Jak zwykle na ostatnią chwilę, Maven. Gdyby nie smok, pewnie byś wcale się nie pojawiła.
  -To jest nudne, tato. I do niczego nie prowadzi.
  -Nie mów tak. Musimy liczyć się ze zdaniem kapłanów. Taki jest ustrój Świątyń nadany im od początku.-odpowiedział Mistrz
  -Najwyższy chyba nie przemyślał paru spraw.-mruknęła Maven.
  -Nie waż się Go obrażać!! On wie o wszystkim, nawet jeśli nie ma Go tutaj w widzialnej postaci.
Dał nam najbardziej sprawiedliwą strukturę, aby Świątynie mogły przetrwać aż po kres dziejów.
  -Wiem.- Ale i tak to jest nudne- dodała w myślach i poprawiła suknię.
  Kapłan wszedł na podest i usiadł na piętach przed Źródłem. Nastąpiła chwila medytacji. Potem poszedł dalej i
ukłonił się przed Mistrzem i Maven. Miał długie prawie przezroczyste włosy, które opadały mu po ramionach i szare oczy. Jego lśniąca, biała szata sięgała aż do podłogi.
  -Nashi Sagla Assil Ottei, Nashi Kvan Callas Maven.*- rozpoczął- Przybyłem na wezwanie.
  -Vanu Kase Tyuh.*- odpowiedzał Mistrz.- Powiedz nam jak przygotowania do Ofiary?
  -Znaleziono już Soi*, można rozpocząć próby.
  -Ilu mamy kandydatów?- spytała Maven.
  -Mamy dwudziestu urodzonych na Wyspie i czterech przybyłych z zewnątrz.
  To bardzo mało, pomyślała Maven. Z każdą Ofiarą jest coraz mniej. Jak tak dalej pójdzie Gassi lodu przestaną istnieć. Jesteśmy długowieczni, ale nie nieśmiertelni. Musimy mieć następców.
  -Słyszałem też, że najmłodszy syn Mistrza Ognia wybrał naszą Świątynię. Dzisiaj powinien przyjść oficjalny list.
  -A więc Serein ukończył piętnaście lat... Jak ten czas leci.- Mistrz zamyślił się- To coś dla ciebie, Maven. Zawsze mówiłaś, że chciałabyś mieć ucznia.
  -To prawda. Ale tem młodzik musi jeszcze udowodnić swoje predyspozycje. Jak mu się uda, mogę zostać jego Soi.
  -Eh, moja droga, myślałem, że się ucieszysz- westhnął ojciec.
  -Panie, Rada Kapłanów czeka.
  -Doskonale. Przekaż im, że możemy zaczynać.
  -Hailler na*.
  Kiedy kapłan wychodził, Maven zauważyła niecodzienny ruch nad Źródłem. Cztery kule zaczęły szybko wirować, po czym zastygły bez ruchu niepokojąco pulsując. Najgorzej było z kulą Miril. Maven poczuła, że robi jej się słabo.
  Ingvi!!! Słyszysz mnie?!
  Tak, tak. Coś się stało?
  Czy wyczuwasz Miril??
  ...nie mogę... jest poza moim zasięgiem.
  Jej kula pulsuje.
  Jest w niebezpieczeństwie?
  Prawdopodobnie.
  Nie panikuj, mam słaby sygnał, żyje.
  Łatwo ci mówić.
  Wcale nie.
  Leć na południe i sprawdź ją.
  Dobrze, powiem ci, jak tylko będę coś wiedział.

  To się musiało kiedyś stać, myślała Maven. Ona jednak była za mało doświadczona. To ja powinnam wyruszyć, nie ona. A teraz pozostało mi czekanie...






*
Ischvillua (starożytny język używany na Wyspie Świątyń)

Nashi Sagla Assil Ottei, Nashi Kvan Callas Maven.- Witaj Mistrzu Lodu, i Ty, Callas Maven

Vanu Kase Tyuh.- Witaj kapłanie Tyuh (Nashi mówi się do osoby wyższej stopniem, a vanu do osoby niższej stopniem.)

Soi-nauczyciel (nauczyciele)

Hailler na- Jak sobie życzysz (Panie).

DerraS 18/01/2008 21:35:07 [Powrót] Komentuj



Bardzo ciekawe opowiadanko. Dodałam Cie do ulubionych i czekam na kolejne części tylko mogłyby być troche częściej :P
Uriko 9/02/2008 19:21:32
| brak www IP: 83.142.122.149

Hej!Nareszcie wpadłam.Blog-cudowny.
Noty-Najlepsze znajlepszych!
Jak ty to robisz?Ja też tak chce!!!!!!!!Czekam na następną note!!!!
pap
ELViSS 28/01/2008 13:35:32
| brak www IP: 84.40.219.202

Hee . Ciekawe . U mnie niedługo nawa notka . ;]
Nicole 19/01/2008 23:23:47
| brak www IP: 83.18.244.234